Trwa sezon ana faszerowanie warzyw w tym najpopularniejszych chyba u nas papryk. Moja propozycja tego dania tym razem jest inna niż zazwyczaj, postanowiłam nadziać je farszem meksykańskim chilli con carne, dodatkowo zapieczone w piekarniku i podane na sałacie z vinegrette.
Papryki faszerowane chilli con carne
- 2 łyżki oliwy
- 500 g mielonej wołowiny
- 1 czerwona cebula
- 1 biała cebula
- 2 ząbki czosnku
- mała papryczka chilli
- 1 łyżeczka przyprawy kmin rzymski (kumin) w proszku
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- puszka pokrojonych pomidorów
- 1 duża czerwona papryka
- 4 łyżki passaty pomidorowej
- 1/2 puszki czerwonej fasoli w zalewie odsączonej z zalewy
- 1/2 puszki kukurydzy
- 6 żółtych papryk
- szklanka startego żółtego sera
- mieszanka sałat
- 3 łyżki wody
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 i 1/2 łyżki czerwonego octu winnego
- 1 łyżka musztardy Dijon
- łyżeczka czerwonej papryki ostrej
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
Na dużej patelni z przykrywką rozgrzewam olej i szkle cebule drobno posiekane, dodaje czosnek drobno posiekany i chilli, kmin rzymski i oregano i mieszając smaże przez minutę. Dodaje mięso i smażę mieszając. Dodaje pomidory z zalewą i passatę. Następnie paprykę pokrojoną w kostkę i doprawiam solą oraz pieprzem. Przykrywam i gotujemy przez 20 minut od czasu do czasu mieszając. Na koniec dodaje fasolę, kukurydzę i chwilę razem gotuję.
Żółte papryki przekrawam wzdłuż na pół. Nadziewam chilli i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st na 20 minut. Następnie wyjmuję, posypuję startym serem i ponownie zapiekam jeszcze przez 10 minut.
Przygotowuję sos. Łączę wszystkie składniki w słoiku, przykrywam szczelnie i mocno wstrząsam. Porcję sałaty wykładam na talerz, polewam sosem, na wierzch wykładam po papryki. Posypuję z wierzchu kukurydzą i pokrojoną papryką, dekoruję ziołami.
kubki smakowe szaleją!
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas: http://selonkm.blogspot.com/
Ciekawy pomysł - muszę wypróbować.
OdpowiedzUsuńPrzedni pomysl. Uwarzywnilas to danie:-)
OdpowiedzUsuńSuper, papryki wyglądają rewelacyjnie:-)
OdpowiedzUsuńChciałam Cię powiadomić, że nominowałam Cię do Versatile Blogger Award. Od dawna jestem Twoim fanem. Pozdrawiam:-)
Usuńdziekuje!
UsuńNominowałam Cię na moim blogu: http://krainaroznychsmakow.blogspot.com/2012/09/versatile-blogger-award.html
OdpowiedzUsuńdziekuję!
UsuńMniam! Jest teraz godzina 22 a ja bym z chęcią chociaż jedną taką zjadła nie zważając na późną porę :)
OdpowiedzUsuńcudowne, wręcz boskie!
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńWitam. Nominowałam Twój blog do wyróżnienia Versatile Blogger Award. Jest to rodzaj łańcuszka nominującego ciekawe blogi.
Pozdrawiam, Ewa :)
nie dość że pysznosci to jeszcze pieknie podane :)
OdpowiedzUsuńdziekuje bo to danie bylo tak spontaniczne ze az mi sie nie chce wierzyc ze tak fajnia wyszlo.
OdpowiedzUsuńRewelacyjny sposób podania tego dania!
OdpowiedzUsuńSuper pomysł, bo nie dość, że lubię chilli con carne, to jeszcze znajduje się w zapiekanej papryce. Taka letnia wersja, bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji dziękujemy za nominację, my na razie się wstrzymujemy, trudno nam wybrać we dwie kilka blogów.
Pozdrawiam, Tosia :)
Świetny pomysł, nigdy nie wpadłem aby nadziać chilli paprykę. Tortilla, naleśnik, cukinia - już zostały nadziane, czas na paprykę :-)
OdpowiedzUsuń......wyglądają pięknie i zapewne tak pysznie smakują.....pozdrawiam......:)
OdpowiedzUsuń